MISTRZOWIE Z PADEREWSKIEGO
Czy wiecie że na przestrzeni lat, nasze osiedle było domem dla wielu znanych i ciekawych osób, związanych ze sztuką i kulturą, filmem, sportem, a nawet ze światową modą ? Z okazji jubileuszu 35- lecia naszej Spółdzielni chcemy przybliżyć sylwetki Mistrzów z Paderewskiego.
Dziś wspominamy postać BARBARY PTAK – wybitnej scenograf i kostiumolog teatralnej i filmowej, która po udostępnieniu Muzeum Historii Katowic swojego mieszkania na ul. Kopernika w Katowicach, gdzie ze swoim mężem, Stanisławem Ptakiem, wybitnym teatralnym aktorem, śpiewakiem operowym, prowadziła pracownię, w której razem tworzyli, zamieszkała właśnie u nas - na osiedlu Paderewskiego.
Artystka zmarła 5 listopada 2025 roku, w wieku 95 lat, jednak uroczystości pogrzebowe odbyły się w tym roku, w Katowicach, dnia 21 marca. Ceremonii nadano bowiem rangę pogrzebu państwowego, co jest wyrazem najwyższego uznania dla imponującego dorobku oraz ogromnego wkładu Barbary Ptak w polską kulturę.
Barbara Ptak ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Katowicach, a następnie studia artystyczne w Krakowie, Katowicach i na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Debiutowała w 1966 na scenie Teatru Śląskiego w Katowicach projektami scenografii do sztuki Cezar i Kleopatra. Była autorką oprawy plastycznej do ponad dwustu przedstawień dramatycznych, oper, operetek, musicali i filmów, Cztery dzieła filmowe, do których zaprojektowała kostiumy, otrzymały nominacje do Oscara! Były to: Nóż w wodzie (1963), Faraon (1966), Ziemia obiecana (1975) oraz Noce i dnie (1975). Oryginalne szkice Barbary Ptak do serialu, Filmoteka Śląska: https://filmotekaslaska.com/noce-i-dnie
O filmie Nóż w wodzie artystka mówiła:
„Minimalistyczne kostiumy zmuszały mnie do pozostawienia widocznego gestu autorskiego – każdy detal miał znaczenie.”
Przy Faraonie w ekstremalnych warunkach Uzbekistanu farbowała tkaniny w ogromnych beczkach na pustyni:
„Wyglądałyśmy jak czarownice” – wspominała.
Do Ziemi obiecanej projektowała stroje dla statystów:
„Ja nigdy nie lekceważę żadnego planu, nawet najdalszego. Jeśli już kreować, to wszystkich i wszystko.”
Jej kostiumy dla Królowej Bony i innych produkcji wyróżniały się luksusem i precyzją: szafiry, perły, kolie – wszystko zgodnie z historycznym researchem i bez kompromisów.
Szkice kostiumów do serialu Królowa Bona, Filmoteka Śląska: https://filmotekaslaska.com/krolowa-bona
Barbara Ptak pozostawała wierna Śląskowi i wolności twórczej:
„Kto ma mnie znaleźć, znajdzie mnie nawet na Śląsku.”
„Lwica, włosy fioletowe, dyndający kolczyk w jednym uchu” - jak mówił o Barbarze Ptak Jerzy Antczak, reżyser Nocy i dni, była naszą Sąsiadką. Z dumą wspominamy, że tak wyjątkowa postać była częścią naszego osiedla.
Przy okazji wspomnienia Artystki gorąco zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków (ul. Kopernika 11 w Katowicach) będącej stałą ekspozycją Działu Teatralno-Filmowego Muzeum Historii Katowic. To niezwykłe miejsce pełne zabytków, pamiątek i dokumentów związanych z twórczością dwojga wybitnych artystów. Można tam zobaczyć fotografie, kostiumy sceniczne (m.in. z musicalu Człowiek z La Manchy), kostiumy z serialu Królowa Bona, plakaty, nagrody i wiele innych ciekawostek. Atmosfera sztuki oraz echa dawnych spotkań i dyskusji są tam wciąż wyraźnie obecne.
Muzeum Barbary i Stanisława Ptaków: https://mhk.katowice.pl/wystawy-stale/dzial-teatralno-filmowy

Barbara Ptak
***************
JERZY DUDA-GRACZ (1941-2004)– wybitny polski malarz, scenograf i pedagog, urodził się w Częstochowie, gdzie ukończył liceum plastyczne.
Studiował na Wydziale Grafiki filii krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, a w 1972 roku rozpoczął pracę dydaktyczną na swojej macierzystej uczelni. W 1992 roku współpracował z nieistniejącą już Europejską Akademią Sztuki w Warszawie, a pod koniec życia został profesorem na Uniwersytecie Śląskim, Wydziale Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach.
Twórczość Jerzego Dudy-Gracza łączyła groteskę i ironię z sentymentalizmem i nostalgią. Artysta w satyryczny sposób obnażał ludzkie wady, takie jak głupota, lenistwo, nietolerancja czy chamstwo, jednocześnie ukazując piękno i klimat przedindustrialnej Polski. Jego wczesne prace, jak „Tryptyk polski” (1972), parafrazowały klasyczne dzieła, przenosząc je w swojski, polski pejzaż z przerysowanymi postaciami robotników, urzędników i mieszkańców wsi (fot. 1). Równocześnie malował spokojne pejzaże wiejskie, które wyrażały tęsknotę za światem, który odchodził.
W okresie stanu wojennego Jerzy Duda-Gracz zamieszkał w klasztorze Paulinóww Częstochowie, gdzie tworzył cykl religijny „Drogę Krzyżową”, a później również „Golgotę jasnogórską” (2000–2001) – osiemnastu obrazów prezentujących sceny męki Pańskiej, zaakceptowanych przez zakonników i eksponowanych w klasztorze do dziś. Mimo izolacji artysta aktywnie uczestniczył w życiu artystycznym, organizując wystawy i ironicznie komentując zarzuty o współpracę z władzami, między innymi poprzez autoportret „Ora et colabora” (1982) (fot. 2).
Jerzy Duda-Gracz otrzymał liczne wyróżnienia i odznaczenia, między innymi Srebrny Krzyż Zasługi (1977), reprezentował Polskę na Biennale w Wenecji (1984) oraz został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski (2000).
Główną część jego dorobku stanowią obszerne serie obrazów, w tym: „Motywy i portrety polskie” (1968–1979), „Motywy, tańce, dialogi polskie” (1980–1983), „Obrazy arystokratyczno-historyczne” (1985–1991), „Pejzaże polskie i obrazy prowincjonalno – gminne” (od 1986), „Golgota Jasnogórska” (2000–2001), „Chopinowi” (od 1999) – cykl malarski inspirowany twórczością Fryderyka Chopina, prezentowany między innymi na EXPO 2005 w Japonii. Jest to seria obrazów będących malarską interpretacją wszystkich dzieł ulubionego kompozytora – Fryderyka Chopina. Każdy z utworów posiada swój własny obraz (fot. 3), a w przypadku większych form muzycznych – każda z jego części.
Artysta namalował niemal 3000 obrazów, które znajdują się w zbiorach polskich i zagranicznych, w tym w Muzeum Watykańskim, Galerii Uffizi we Florencji i Muzeum Puszkina w Moskwie. Był niezwykle systematyczny – każdy obraz opatrywał numerem i datą.
Choć związany z Katowicami, najchętniej tworzył na prowincji, w małych miasteczkach i wsiach. Zmarł nagle 5 listopada 2004 roku w Łagowie, nie kończąc monumentalnego cyklu chopinowskiego. Jego pamięć upamiętniono między innymi nadając jedną
z katowickich ulic jego imię. W Kościele Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny przy ulicy Granicznej znajdują się jego dzieła
(fot. 4) ponieważ Jerzy Duda-Gracz był również wieloletnim mieszkańcem naszego osiedla i członkiem parafii. Mieszkał w latach
1974-1991 pod adresem Sikorskiego 20.


*********
ANTONI HALOR (1937- 2011) - reżyser filmowy i telewizyjny, artysta plastyk, literaturoznawca, publicysta.
Dorastał w silnie uprzemysłowionym krajobrazie, który wywarł ogromny wpływ na jego późniejszą twórczość. Już jako dziecko fascynował się śląskimi legendami i opowieściami ludowymi przekazywanymi przez dziadka. Motywy te stały się jednym z fundamentów jego pracy artystycznej
i naukowej. W młodości ujawnił wyjątkowy talent plastyczny – początkowo niedoceniany przez nauczycieli, został jednak dostrzeżony i rozwijany. Uczęszczał do Pałacu Młodzieży w Katowicach, gdzie odnosił pierwsze sukcesy (między innymi w konkursach międzynarodowych). Równolegle rozwijał zainteresowania filmowe
i literackie – pisał recenzje oraz działał w Dyskusyjnych Klubach Filmowych. Po maturze (1958) rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (oddział w Katowicach, kierunek grafika). Już wtedy założył Studencki DKF„Kino-Oko”, który stał się ważnym miejscem spotkań śląskiej inteligencji i prezentacji ambitnego kina światowego (m.in. Buñuela, Felliniego, Kurosawy).
W tym okresie związał się ze środowiskiem artystycznym skupionym wokół Urszuli Broll i Andrzeja Urbanowicza oraz współtworzył grupę Oneiron – jedną z najciekawszych formacji artystycznych na Śląsku lat 60-tych, stawiającą na wolność twórczą i duchowość w opozycji do oficjalnej kultury PRL. Dyplom ASP uzyskał w 1965 roku, a następnie rozpoczął studia reżyserskie w łódzkiej filmówce, które ukończył w 1971 roku.
Antoni Halor był przede wszystkim twórcą filmów dokumentalnych, często osadzonych w realiach Górnego Śląska. Już jego wczesne realizacje zwracały uwagę: „Pożegnanie kolejki” , „Wzgórze Marsa albo Powrót powstańca śląskiego”.
W latach 1969–1975 współpracował z Józefem Gębskim. Najważniejsze filmy tego okresu, nagradzane na festiwalach to: „Testament”, „Czarne–zielone” i „Czarne słońce”, „Notatnik 14” i „Jeden plus jeden”.
Artysta Tworzył również animacje (w Se-ma-forze), spektakle telewizyjne i jedne z pierwszych polskich teledysków. Do jego najważniejszych samodzielnych filmów należą: „Człowiek z laską”, „Siedem zegarków Gustawa”, „Słoneczko jasne zza czarnych gór”, „Ulica, o której trochę wiem”.
Antoni Halor zajmował się malarstwem i grafiką, inspirowaną pejzażem przemysłowym Śląska. Tworzył także eksperymentalne formy, jak „kopertografika” – uznawana za prekursorską formę mail artu. Ważnym impulsem była wyprawa jachtem Siemion na Islandię (1979), po której powstał cykl „Atlantyki”. Jego prace znajdują się
w muzeach i kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą.
Od końca lat 80-tych coraz bardziej koncentrował się na pisarstwie. Tworzył liczne książki i cykle poświęcone: legendom i podaniom śląskim, historii i obyczajowości regionu, lokalnym postaciom oraz miejscom. Do ważnych cykli należą: „Podania i legendy naszych miast”, „Pejzaż mitologiczny”.
Był także tłumaczem i edytorem tekstów z wielu języków. W 2004 roku uzyskał doktorat na Uniwersytet Śląski w Katowicach. Jako erudyta i bibliofil zgromadził około 25 tysięcy książek. Interesował się muzyką (grał na flecie, gitarze i harmonijce), fotografią oraz historią. Łączył działalność artystyczną z naukową, a jego twórczość charakteryzowała się dużą wrażliwością i wyobraźnią.
Antoni Halor zmarł 10 lutego 2011 roku. Pozostawił ogromny dorobek artystyczny i naukowy, który ma szczególne znaczenie dla dokumentowania i interpretacji kultury Górnego Śląska. Jego prace i publikacje do dziś stanowią ważne źródło wiedzy o historii, mitologii i tożsamości regionu. Pan Halor mieszkał na naszym osiedlu przy ulicy Sikorskiego 36.

ANDRZEJ ZYDOROWICZ - wybitny dziennikarz sportowy, komentator oraz samorządowiec.
Urodził się 9 maja 1942 roku w Radomiu. Studiował filologię polską na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Największą rozpoznawalność zdobył jako komentator sportowy Telewizji Polskiej, z którą był związany przez blisko trzy dekady.
Przez dwadzieścia osiem lat był związany z TVP jako sprawozdawca sportowy. W trakcie swojej kariery komentatorskiej relacjonował wiele najważniejszych wydarzeń sportowych, przede wszystkim piłkarskich. Komentował między innymi:
- mecze reprezentacji Polski w piłce nożnej (eliminacje i turnieje finałowe),
- mistrzostwa świata w piłce nożnej – osiem finałów (od lat 70. do początku XXI wieku),
- mistrzostwa Europy w piłce nożnej – sześć razy,
- rozgrywki klubowe, w tym mecze europejskich pucharów (np. Puchar Europy/Liga Mistrzów, Puchar UEFA),
- igrzyska olimpijskie – dziewięć igrzysk i były to relacje z turniejów piłkarskich oraz innych dyscyplin.
Łącznie komentował setki spotkań piłkarskich oraz liczne imprezy międzynarodowe, należąc do grona najbardziej doświadczonych komentatorów sportowych
w Polsce. Często współpracował z Dariuszem Szpakowskim, tworząc jeden
z bardziej rozpoznawalnych duetów komentatorskich w TVP. Był znany z komentowania w stylu "starej szkoły" milcząc nawet przez kilka minut. Sam za "gadulstwo" krytykował obecnych komentatorów:
„Niektórzy komentatorzy gadają jak najęci. Powstaje szum informacyjny. Oni nie dadzą człowiekowi chwili na zastanowienie, przemyślenie. Ja muszę czasami wyciszyć komentarz. Ciągle ciekawostka, ciekawostka, ciekawostka. Ja jak kiedyś komentowałem, to miałem ze trzy ciekawostki na cały mecz i czekałem, by je wykorzystać w odpowiednim momencie. Nie zawsze udało się sprzedać wszystkie „ — mówił w rozmowie z sportowefakty.wp.pl w 2019 r.
W trakcie jego kariery komentatorskiej nie zabrakło również kultowych powiedzeń i lapsusów językowych. "Nogi ciężkie jak z waty" już dawno temu trafiły do kanonu piłkarskich powiedzonek, jednak nie każdy wie, że to właśnie Panu Zydorowiczowi przyznaje się wymyślenie tego porównania. Podczas transmisji zdarzały mu się też inne zabawne pomyłki:
„Na boisko wychodzą Beldzy i Holendrowie”, „Bramkarz włoski Delfino odbił krążek parkanami, zatańczył jeszcze na linii bramkowej, ale gola nie ma”, „Gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy odległość równą obwodowi piłki”, „Strzelił z półobrotu niczym kowboj na prerii”, „Sędziowie wykazują ludzką postawę: pozwalają zawodnikom na picie”, „Nosze mają tą cudowną, ozdrowieńczą moc”, czy „ Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą”
Na początku 2006 roku, Andrzej Zydorowicz zakończył współpracę z TVP. Współpracował potem z Telewizją Katowice oraz z Polsatem, zwłaszcza przy okazji transmisji z piłki halowej. W 2002 roku, Andrzej Zydorowicz wystartował w wyborach samorządowych, w wyniku których dostał się do Rady Miasta i pełnił funkcję radnego cztery kadencje (2002 – 2018). Jego syn Marcin Zydorowicz w latach 2007 – 2014 pełnił funkcję wojewody zachodniopomorskiego.
Andrzej Zydorowicz jest jedną z charakterystycznych postaci polskiego dziennikarstwa sportowego, znaną z mistrzowskiego stylu komentowania i wyrazistych opinii. Pan Andrzej Zydorowicz od lat, niezmiennie jest mieszkańcem naszego osiedla.
W 2006 roku, Andrzej Zydorowicz zakończył współpracę z TVP. Współpracował potem z Telewizją Katowice oraz z Polsatem, zwłaszcza przy okazji transmisji z piłki halowej. W 2002 roku, wystartował w wyborach samorządowych, w wyniku których dostał się do Rady Miasta i pełnił funkcję radnego cztery kadencje (2002 – 2018). Jego syn, Marcin Zydorowicz, w latach 2007 – 2014, pełnił funkcję wojewody zachodniopomorskiego.
Andrzej Zydorowicz jest legendą polskiego dziennikarstwa sportowego, znaną z mistrzowskiego stylu komentowania i wyrazistych opinii. Pan Andrzej Zydorowicz od lat, niezmiennie jest mieszkańcem naszego osiedla.




ROMAN MACIUSZKIEWICZ - uznany malarz, grafik, pedagog i teoretyk sztuki, który przez lata był związany z naszym osiedlem nie tylko jako mieszkaniec, ale także twórca, który do dziś prowadzi swoją pracownię przy ul. Sowińskiego.
Roman Maciuszkiewicz (ur. 1955r.), to artysta o niezwykle bogatym dorobku. Jest absolwentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (Wydział Grafiki w Katowicach), którą ukończył w 1980 roku. Jego droga twórcza to imponująca liczba ponad 50 wystaw indywidualnych oraz udział w około 100 pokazach zbiorowych, za które otrzymał kilkanaście prestiżowych nagród i wyróżnień.
W swojej twórczości malarskiej artysta skupia się na budowaniu nastrojowych cykli tematycznych, takich jak: Miasto różne, Metropolis Fabryka snów, Imaginacje, Symetria, Świat bez nas, Tam, czy Nocą. Styl artysty ulegał jednak wyraźnej ewolucji na przestrzeni lat. Początkowo jego twórczość miała charakter realistyczny, oparty na uważnej obserwacji rzeczywistości i dążeniu do wiernego jej odwzorowania. Z czasem artysta odszedł od dosłowności na rzecz bardziej ekspresyjnych środków wyrazu, koncentrując się na emocjach, deformacji formy oraz intensywności koloru. W dojrzałym okresie jego styl przybrał charakter
symboliczno-abstrakcyjny, w którym rzeczywistość została przetworzona w język znaków, metafor i uproszczonych form.
W całej swojej twórczości Roman Maciuszkiewicz łączy silny ładunek emocjonalny z odważnym eksperymentem formalnym, czerpiąc inspirację z otaczającej go rzeczywistości społecznej. Jego prace wzajemnie się uzupełniają, tworząc spójny świat pełen tajemnicy i refleksji nad przestrzenią. W jednym z wywiadów powiedział:
„Obraz malarski jest kreacją, jest mniej lub bardziej udanym przełożeniem emocji na świat malarskich dotknięć i zabiegów. Dlatego też, nawet jeśli obrazy wydają się niepokojąco bliskie naszej rzeczywistości, nie dajmy do końca zwieść się temu przekazowi. Malarstwo jest zawsze iluzją, czasem degradowaną a czasem nobilitowaną przez rzeczywistość. Bo przecież świat jest i nie jest…”.
Choć kojarzony głównie z malarstwem, Roman Maciuszkiewicz to prawdziwy „człowiek renesansu” – jego działalność wykracza daleko poza ramy płótna.
W latach 90. zajmował się performance’em, a w 2006 roku otrzymał prestiżową Złotą Maskę za scenografię do Makbeta w Teatrze im. St. Wyspiańskiego
w Katowicach. Jako teoretyk sztuki i literat, publikował liczne teksty w pismach takich jak Opcje, Exit czy Śląsk. Jest autorem zbioru esejów pt. Obrazy. Intuicje. Imaginacje oraz licznych opowiadań i słuchowisk radiowych (m.in. nominowanego do nagród słuchowiska Sześć dni tygodnia).
Dziś Roman Maciuszkiewicz dzieli się swoją wiedzą jako Profesor w Instytucie Sztuki na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego. Dla nas, mieszkańców osiedla Paderewskiego, pozostaje sąsiadem, którego obecność i praca twórcza
w lokalnej pracowni na stałe wpisały się w kulturalny krajobraz osiedla. Świadomość, że tak uznawane w artystycznym świecie obrazy, prezentowane w ogólnopolskich galeriach, powstawały właśnie tutaj, jest dla nas powodem do ogromnej dumy w roku jubileuszowym.


*********
BOGUMIŁA MURZYŃSKA-GŁYBIN (ur. w 1940r. we Lwowie) – ikona Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach i dawna mieszkanka Osiedla Paderewskiego, to postać wyjątkowa. Artystka związała swoje najważniejsze lata zawodowe z Katowicami, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy śląskiej kultury. Wraz z mężem, Panem Jerzym Głybin, również aktorem Teatru Śląskiego, dzieli do dziś nie tylko życie, ale i artystyczną pasję.
Absolwentka łódzkiej szkoły filmowej (1962 r.), niemal całe swoje życie zawodowe poświęciła Teatrowi Śląskiemu. Występowała na jego deskach od lat 60-tych, z krótką przerwą na pracę w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Współpracowała również z innymi katowickimi teatrami – Teatrem Żelaznym i teatrem Bez Sceny Andrzeja Dopierały.
Bogumiła Murzyńska-Głybin w swoim dorobku ma ponad 120 ról teatralnych i 25 telewizyjnych. Do jej najważniejszych teatralnych osiągnięć aktorskich należą: czterokrotna rola Panny Młodej w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, Ona-Stara w „Krzesłach” Eugène Ionesco, (Złota Maska) Marta
w „Kto się boi Virginii Woolf?” E. Albeego, Królowa Małgorzata w „Iwonie, księżniczce Burgunda” W. Gombrowicza, Elmira w „Świętoszku” Molier’a, Helenka w „Panu Jowialskim” Aleksandra Fredro, Dorota w „Don Kichote” Miguela
de Cervantes, Dolly Obłońska w „Annie Kareninie” Lwa Tołstoja, siostra Anna w „Wariacie i zakonnicy” Witkacego, czy Hrabina Idalia w „Fantazym” J. Słowackiego. Zagrała ponad sto kobiet, ale jak sama powiedziała, każdą rolę na swój sposób chłonęła, przemyślała, czasem nawet się z nimi kłóciła, bo zdarzało się i tak, że literacki pierwowzór długo pozostawał dla niej wyzwaniem.
Przez wiele lat współpracowała w Teatrem Telewizji, zagrała tu m. in. Julię w "Miłości czystej u kąpieli morskich" Norwida, Maszę w "Dubrowskim" Puszkina, Luciettę w "Awanturze w Chioggi" Goldoniego, Żonę w "Poecie" Čapka, Anulkę w "Porwaniu Sabinek" Schönthana, Oliwię w "Wieczorze trzech króli"Shakespeare'a.
Aktorka wielokrotnie podkreśla, że jej ulubionym twórcą jest właśnie William Shakespeare. Mówiła: „Potem długo, długo nic. I dopiero cała wybitna reszta”. Wśród jej ról szekspirowskich warto wymienić Oliwię w „Wieczorze Trzech Króli”, Kresydę w „Sławnej historii o Troilusie i Kresydzie” oraz Tytanię w „Śnie nocy letniej”.
Bogumiła Murzyńska poświęciła się też pracy z młodzieżą, wykładając w Szkole Aktorskiej przy Teatrze Śląskim, gdzie m.in. przygotowywała spektakle dyplomowe. Dała się poznać również jako osoba o wielkim sercu – przez ponad 10 lat pomagała w kwestach na budowę pomnika ofiar kopalni „Wujek”, pracując często w trudnych warunkach pogodowych, za co została wyróżniona przez zespół „Solidarności” KWK Wujek. Z jej inicjatywy, od 1992 roku do dziś odbywa się w Teatrze Śląskim koncert charytatywny „Kolęda z aktorami”.
Jej talent wielokrotnie doceniano: jest sześciokrotną laureatką Złotej Maski, otrzymała Nagrodę Artystyczną Prezydenta Miasta Katowic, Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego oraz rybnickiego „Narcyza”. Uhonorowano ją również Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz, jako pierwsza przedstawicielka środowiska aktorskiego na Śląsku, Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.
W 2014 roku, z okazji 50-lecia pracy artystycznej, ukazała się książka „Bogumiła Murzyńska. Biografia nostalgiczna” autorstwa Henryki Wach-Malickiej, która jest owocem długich rozmów o teatrze, życiu, rodzinie… We wstępie książki aktorka powiada: „Ukształtował mnie rodzinny dom. Jedni nazywają to korzeniami, inni tradycją, mówi się o genach, o przekazie pokoleniowym… Ja zamykam w jednym słowie – Dom.”.
Dla mieszkańców Katowic i osiedla Paderewskiego Pani Bogumiła pozostaje wielką artystką, której pasja i oddanie kulturze inspirują kolejne pokolenia.
Pani Bogumiła wraz z mężem, przez 24 lata mieszkała na naszym osiedlu i, jak sama wspomina, darzy je ogromnym sentymentem. Szczególnie bliskie są Jej wspomnienia z czasów, gdy osiedle dopiero powstawało i stopniowo się zmieniało. Jest także wielką miłośniczką zwierząt, które zajmują szczególne miejsce w Jej sercu. A dla mieszkańców Katowic i osiedla Paderewskiego Pani Bogumiła pozostaje wielką artystką, której pasja i oddanie kulturze inspirują kolejne pokolenia.


TOMASZ BRONDER (ur. 1972r) - sędzia główny największych zawodów amatorskich MMAw Europie organizowanych przez Stowarzyszenie MMA Polska. Zawody odbywają się 5 razy w roku i gromadzą nawet 1000 zawodników. W 2025 roku Stowarzyszenie otrzymało nagrodę dla najlepszej organizacji na świecie. W ciągu ostatnich 5 lat wyszkolił również ponad 120 sędziów.
Tomasz Bronder dorastał na osiedlu Paderewskiego – na ulicy Granicznej. To miejsce stało się dla niego początkiem wielkiej sportowej drogi. To tutaj, jako uczeń Szkoły Podstawowej nr 12, kształtował swój charakter, uczył się wytrwałości i stawiał pierwsze kroki, które zaprowadziły go na szczyt świata sportów walki. Jego historia to opowieść o pasji i konsekwencji. Od pierwszych treningów ju-jitsu i judo, przez lata ciężkiej pracy, aż po zdobycie czarnego pasa 1 dan w ju-jitsu, będącego potwierdzeniem mistrzowskiego poziomu umiejętności i ogromnego doświadczenia.
Tomasz Bronder, absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach nie tylko rozwijał własne umiejętności, ale przede wszystkim zaczął kształtować innych. Jako trener kadry narodowej ju-jitsu doprowadził swoich zawodników do medali mistrzostw Polski i świata,a jego osiągnięcia w 2001 roku zostały uhonorowane Nagrodą Ministra Sportu. Jednak to właśnie w świecie mieszanych sztuk walki - MMA, jego kariera nabrała wyjątkowego rozmachu. Stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych sędziów w Polsce i na świecie! Jako główny sędzia Federacji KSW uczestniczył w setkach pojedynków na najwyższym poziomie, współtworząc historię tej dyscypliny.
Sędziował najważniejsze walki podczas największych gal, w których brali udział czołowi zawodnicy polskiej i światowej sceny MMA. Jego sędziowanie podczas walki jest zawsze gwarancją profesjonalizmu i bezpieczeństwa. Tomasz Bronder to postać, która w MMA „widzi wszystko
z pierwszego rzędu” — jego rola sędziego klatkowego bywa kluczowa dla przebiegu walki. Jak sam mówi: „rolą sędziego jest zarówno prowadzenie walki w sposób bezpieczny, jak i danie możliwość stworzenia wydarzenia o którym kibice nie zapomną”. Jednak to on w ułamku sekundy podejmuje decyzje
o przerwaniu walki, często w momentach decydujących o zdrowiu zawodników. W świecie, gdzie emocje sięgają zenitu,
a presja jest ogromna, jego doświadczenie i opanowanie mają kluczowe znaczenie.
W 2007 roku założył Silesian Cage Club - miejsce, gdzie rodzą się nowe talenty i rozwijane są sportowe pasje. Aktualnie w klubie trenuje około 200 osób. Wychował mistrzów Federacji KSW i czołowych zawodnikami MMA.
Historia Tomasza Brondera to dowód na to, że droga z osiedla Paderewskiego może prowadzić na największe sportowe areny – do miejsc, gdzie zapadają najważniejsze decyzje, a każda sekunda ma znaczenie.


MARCIN KONIECZNY (ur. 1968) - jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych architektów polskich, znany z innowacyjnego podejścia
do formy, funkcji i relacji budynku z otoczeniem. Jest założycielem pracowni KWK Promes z siedzibą w Katowicach, której projekty zdobyły międzynarodowe uznanie i liczne nagrody.
Twórczość Roberta Koniecznego wyróżnia się eksperymentowaniem z ruchem, zmiennością i interakcją architektury z użytkownikiem. Jego budynki często reagują na kontekst krajobrazowy lub potrzeby mieszkańców, przyjmując niestandardowe, dynamiczne formy. Przykładem takiego podejścia jest dom Ark House, zaprojektowany jako odpowiedź na zagrożenie powodziowe, czy Quadrant House, którego ruchome ściany umożliwiają zmianę układu przestrzeni.
Architekt zdobył szerokie uznanie dzięki projektowi Centrum Dialogu Przełomy, które zostało nagrodzone tytułem World Building of the Year na festiwalu architektury w 2016 roku. Jego realizacje były wielokrotnie publikowane i prezentowane na całym świecie, a sam Konieczny znalazł się na liście najbardziej wpływowych architektów według międzynarodowych mediów branżowych.
Charakterystyczną cechą jego projektów jest poszukiwanie równowagi między estetyką a funkcjonalnością oraz odważne redefiniowanie tradycyjnych schematów architektonicznych. Konieczny traktuje architekturę jako narzędzie dialogu – zarówno z przestrzenią, jak i z człowiekiem.
Jego prace stanowią ważny głos we współczesnej architekturze, pokazując, że innowacja może iść w parze z wrażliwością na kontekst kulturowy i środowiskowy.
Do najważniejszych projektów Roberta Koniecznego należą zarówno domy jednorodzinne, jak i obiekty publiczne:
- Centrum Dialogu Przełomy – nowatorskie muzeum wpisane w przestrzeń miejską
- Arka Koniecznego – autorski dom inspirowany formą mostu, dostosowany do trudnego terenu (fot.1)
- Dom Aatrialny – eksperymentalny dom o zamkniętej strukturze
- Dom Bezpieczny – budynek z ruchomymi elementami chroniącymi prywatność
- Dom po Drodze – projekt integrujący budynek z trasą komunikacyjną
- Living-Garden House – dom otwierający się na ogród
- Unikato – budynek mieszkalny o wyrazistej formie (fot.2)
- Galeria Sztuki Współczesnej Plato – adaptacja przestrzeni przemysłowej na cele kulturalne (fot.3).
Robert Konieczny i jego pracownia zdobyli wiele prestiżowych nagród krajowych i międzynarodowych:
- World Building of the Year 2016 (World Architecture Festival) dla Centrum Dialogu Przełomy
- European Prize for Urban Public Space 2016 – najlepsza przestrzeń publiczna w Europie
- Wallpaper Design Award 2017 – najlepszy dom świata dla Arki Koniecznego
- House of the Year 2006 dla Dom Aatrialny
- German Design Award 2019 za Dom po Drodze
- Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za osiągnięcia w architekturze
- wielokrotne nominacje do Nagrody Unii Europejskiej im. Miesa van der Rohe (ponad 10 razy)
- Europe 40 under 40 – wyróżnienie dla najzdolniejszych młodych architektów w Europie
- PULSE Awards 2025 za projekt biurowy Gambit Office
Pan Robert przez wiele lat mieszkał na osiedlu Paderewskiego w bloku na ulicy Sikorskiego 28.




************
Dziś przedstawiamy historię, która pokazuje, że wielkie kariery na wybiegach mody również zaczynały się tuż obok – na naszych ulicach i w naszych blokach.
ZUZANNA BIJOCH - światowej sławy modelka, a obecnie ceniona finansistka, wychowywała się razem z siostrą Julia Bijoch, właśnie tutaj, na naszym osiedlu, przy ul. Sikorskiego. Stąd wyruszyła w świat…i zrobiła naprawdę wielkie rzeczy!
Historia Zuzanny brzmi jak spełnienie marzeń. W 2007 roku, jako trzynastolatka, wygrała konkurs magazynu „Bravo Girl” – i nagle drzwi do świata mody stanęły przed nią otworem. Szybko pojawiły się pierwsze wyjazdy, pokazy, współprace, a wielki przełom przyszedł wraz ze współpracą z domem mody Prada i kontraktem na wyłączność.
Zanim jednak na dobre podbiła świat mody, zdobywała wykształcenie w Katowicach. Ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Katowicach ucząc się w klasie dwujęzycznej z językiem francuskim. Jak się później okazało, była to decyzja, która bardzo zaprocentowała – znajomość języka francuskiego pozytywnie zaskakiwała w międzynarodowym środowisku mody, szczególnie w Paryżu, jednym z najważniejszych centrów światowych wybiegów.
Potem wszystko potoczyło się naprawdę imponująco. Zuzanna stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek na świecie. Pracowała dla wszystkich najbardziej prestiżowych marek: Chanel, Gucci, Dior, Valentino, Dolce & Gabbana, Alexander McQueen, Yves Saint Laurent, Fendi, Versace czy Chloé. Pojawiała się na wybiegach w Paryżu, Mediolanie, Londynie i Nowym Jorku, a także na łamach takich magazynów jak „Vogue”, „Elle”, „Harper’s Bazaar” czy „Glamour”.
Ale to, co w tej historii robi chyba największe wrażenie, to fakt, że Zuzanna od początku wiedziała, iż modeling to tylko część jej drogi. Mając analityczny umysł, postawiła na rozwój i edukację w branży finansów. Celem była Wall Street! Odbyła wakacyjny staż w dziale finansowym Toma Forda, ponieważ bardziej niż ubrania interesowały ją mechanizmy działania branży.
Następnie Zuzanna dostała się na studia na kierunku finanse i ekonomia na prestiżowym Columbia University w Nowym Jorku – jednej z najlepszych uczelni na świecie i… w 2023 roku ukończyła je z najlepszym wynikiem na roku, zdobywając tytuł Valedictorian. To wyróżnienie dla najwybitniejszego absolwenta – tym bardziej imponujące, że uczelnię tę ukończyło ponad stu noblistów! To właśnie Zuzanna wygłosiła przemówienie kończące uroczystość rozdania dyplomów. Trudno o bardziej prestiżowy moment w życiu.
Warto też wspomnieć, że Zuzanna jest bardzo związana z rodzicami i starszą siostrą, Julią. To właśnie z nią wzięła udział w programie „Azja Express”, gdzie mierzyły się z wymagającą podróżą przez Azję. Jak wspominała później, było to jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń w jej życiu. Z kolei w licznych wywiadach podkreśla, że to właśnie mama, Pani Barbara, zaszczepiła w niej zamiłowanie do mody.
W 2017 roku Zuzanna napisała książkę ,,Modelka”, powieść w której opowiada o kulisach branży mody.
My natomiast mamy ogromny powód do dumy – bo ta niezwykła historia zaczęła się właśnie tutaj. Na naszym osiedlu.
Zuzanno – dziękujemy za inspirację. Trzymamy kciuki za wszystko, co jeszcze przed Tobą!



